Bardzo Kulturalny Czwartek -„Miłość od pierwszego snu – lawendowe love” – występ artystyczny Melisy

Melisa – prawdziwe imię Ewelina Pobłocka – to artystka, która scenę traktuje jak swoje naturalne środowisko. Na deskach pojawiła się po raz pierwszy mając zaledwie 9 lat i od tamtej pory nie zeszła z niej na dłużej. Pochodzi z Pomorza, z serca Kaszub – regionu, który w jej twórczości wciąż odbija się delikatną, melancholijną nutą, mgłą, jeziorami i tajemnicą. Jej największe dotychczasowe kroki na scenie ogólnopolskiej to:
Melisa nie wpisuje się w żadne szufladki. Jest jedną z tych rzadkich artystek, które naprawdę robią wszystko same:
pisze teksty • komponuje • śpiewa • projektuje stroje sceniczne • tworzy scenografię • reżyseruje swoje występy • pisze scenariusze i koncepty
W 2026 roku wchodzi na zupełnie nowy poziom. 16 kwietnia odbędzie się przedpremiera jej autorskiego dramatu muzycznego – wyjątkowego projektu, który łączy muzykę, teatr, poezję i wizualną opowieść. To nie jest zwykły koncert. To emocjonalna, wielowarstwowa podróż przez:
melancholię • siłę • czystą radość • mistycyzm • cień • miłość • alchemię i ezoterykę jednocześnie
Melisa na scenie to jednocześnie delikatna kobieta z kaszubskiej wsi i silna, świadoma artystka, która nie boi się pokazywać ciemnych stron duszy, jednocześnie potrafiąc rozświetlić salę jednym uśmiechem. Jeśli szukacie artystki, która nie tylko śpiewa, ale opowiada całą sobą, tworzy światy i zabiera widza w podróż – Melisa jest właśnie taką osobowością. 16 kwietnia 2026 to nie będzie zwykły wieczór. To delikatne uchylenie drzwi do świata, który przez ostatnie lata rodził się we mnie powoli, warstwa po warstwie. Tego dnia zaprezentuję Państwu wstęp i przedpremierę mojego autorskiego dramatu muzycznego – opowieści, która łączy słowa, dźwięki, obrazy, cienie i światło. Będzie to pierwsza okazja, by poczuć klimat, atmosferę i emocje, które w pełni rozkwitną dopiero w drugiej połowie 2026 roku, gdy ukaże się książka oraz kompletny album – soundtrack. To, co zobaczycie i usłyszycie 16 kwietnia, jest więc zarazem początkiem i obietnicą. Melancholia kaszubskich mgieł, siła, która rodzi się z ciszy, vintage’owa tęsknota, mistyczna nić łącząca miłość z cieniem – wszystko to już tam będzie… tylko jeszcze nie w pełni odsłonięte. Zapraszam na ten intymny, przedpremierowy wieczór. Na moment, w którym będzie można dotknąć historii, zanim ta historia w pełni się narodzi.